Dla Ciała: MODA

Może trochę Nie-grzeczna… ale na pewno Nie-wulgarna

„Może trochę Nie-grzeczna… ale na pewno Nie-wulgarna”, to stylizacja „z pazurem”, raczej na wieczór. Choć, kiedy zmienimy szpilki na buty sportowe, stanie się typowym „street style” – także do noszenia w ciągu dnia.

Czasami bywa, że – zupełnie po ludzku – mamy na myśli właśnie to, co wyraża moja sukienka…  /a w zasadzie, po raz kolejny, jest to pożyczona od mojego męża koszulka/

Nie lubię wulgaryzmów, nawet tych anglojęzycznych ; ) ale kiedy czuję potrzebę rozładowania negatywnych emocji, zdarza mi się użyć „mocniejszych” zwrotów… Może warto wtedy nie mówić wprost, lecz wyrazić to po prostu inaczej… : )

 

 

 

4 komentarze

    • ANN LIS

      Bardzo mnie cieszy to, że za równo pomysł jak i wyraz stylizacji, Ci się spodobał. Czasami tylko tak sobie myślę, że ubierając niejednokrotnie elementy męskiej garderoby, daję facetom argument i gotową odpowiedź na nasze babskie powiedzonko przed wyjściem pod tytułem „nie mam się w co ubrać” 😉 Pozdrawiam!

  • Igor T.

    Według mnie właśnie do tego służy nam moda – do wyrażania siebie, swojego obecnego humoru, stanu ducha. Dlatego tak lubię eksperymentować, bo przecież tak wiele zależy od tego, co się rano na siebie założy! 🙂 Twoja stylizacja jak zawsze na plus. Najważniejsze to nie tłumić w sobie i dać ujście emocjom 🙂

    • ANN LIS

      Cieszę się, że podzielasz moje zdanie w kwestii mody 🙂 Dla mnie moda to jeden z filarów sztuki, a więc – tak jak w sztuce – wyrażanie emocji jest niezwykle istotne! Serdecznie pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 − 2 =