• Dla Ciała: MODA

    Time for Snake Print

    Przyznam się, że w końcu „zdradziłam” swój ulubiony panterkowy animal print, wybierając tym razem wężowy nadruk… Może to nie kwestia zdrady, lecz ochota na coś nowego ; ) Tak czy inaczej w zbliżającym się jesienno-zimowym sezonie z pewnością snake print zagości w mojej szafie i będzie częściej pojawiał się w stylizacjach na chłodniejsze dni. Jesteście ciekawi, kiedy i jak wykorzystam ten zwierzęcy nadruk? – Śledźcie bloga oraz mój profil na Instagramie: https://instagram.com/annlis.pl/

  • Dla Ducha: WIARA

    Czy istnieje lekarstwo na utratę sensu życia?

    Dość długo nie pisałam na blogu rozważań na temat wiary. Przyznam, że potrzebowałam trochę czasu na zebranie swoich codziennych przemyśleń o Bogu. Czekałam też na wenę i chwilę ciszy, która jest skarbem w zgiełku i hałasie codziennego pędu życia. Natchnieniem do tego wpisu, była przede wszystkim pewna czytelniczka mojego bloga i jej komentarz, który mocno poruszył moje serce, ale też spowodował ukierunkowanie codziennych rozważań właśnie na temat zawarty w tytule. Czy udało mi się odpowiedzieć na postawione w tytule pytanie? Czytajcie i oceniajcie : ) Człowiekowi wierzącemu na pytanie o istnienie lekarstwa na utratę sensu życia, pewnie nasuwa się, bardzo krótka odpowiedź: BÓG. A potem kolejne: ZBAWIENIE i WIECZNE SZCZĘŚCIE.…

  • Dla Ciała: MODA

    Koszulowa Sukienka w Wersji Sport

    Jak już wiecie w modzie lubię nieoczywiste połączenia : ) Dlatego też dzisiejszą propozycją jest biała, koszulowa sukienka, która na pierwszy rzut oka pasuje do wysokich szpilek, może jakichś sandałków na obcasie, a jednak… ubrałam do niej sportowe sneakers’y na grubej podeszwie, będące hitem tegorocznego sezonu wiosna-lato. Żeby nieco podkreślić sportowy styl zestawienia, dodałam – wykonany przez moją mamę – pasek z dwóch taśm (taśmy w paski i taśmy z napisami). Aby jednak typowo sportowych dodatków nie było zbyt wiele, do stylizacji dobrałam jeszcze elegancką, choć nie do końca formalną torebkę ; ) Jak wyszło to połączenie? Co uważacie o dodatkach? Koniecznie dajcie znać w komentarzach : ))) P.S. Taką koszulową sukienkę możecie wykonać same w domku, wykorzystując do…

  • Dla Ludzi: POMOC

    Wrzesień’19 Dla Oskarka

    Oskarek urodził się z wadą Fibular hemimelia polegającą na braku kości strzałkowej i promienia stopy oraz paluszka w lewej nóżce, z wygięciem piszczeli i deformacją stopy. Wada ta zdarza się zaledwie raz na kilkadziesiąt tysięcy urodzeń. Przyczyna jej powstawania jest nieznana, jednak Oskarka można uratować. W Polsce niestety czeka go jedynie amputacja i kalectwo, ale po konsultacji ze światowej sławy amerykańskim ortopedą okazało się, że Oskarek może przejść operację i żyć jak zdrowe dziecko, że będzie mógł normalnie chodzić : ) Operacja jest kosztowna, ale przecież po to jesteśmy, aby POMAGAĆ! Zatem nie zwlekajmy i wspierajmy akcję: https://www.siepomaga.pl/oskarek

  • Dla Ciała: MODA

    Retro Style na gdańskiej starówce

    Jak już z pewnością wiecie kocham miasto, w którym się urodziłam i z którym powiązana jest moja Rodzina. Gdańsk w ostatniej dekadzie niezwykle się rozwinął i przez ogrom oferowanych atrakcji, przyciąga masy turystów. Fajnie jest wyjść latem „na miasto” i gdzieś na starówce przysiąść na kawkę, obserwując tłumy zainteresowanych jej urokiem ludzi. Choć nie mogę ukryć, że najbardziej kocham mój Gdańsk o poranku i poza sezonem. Wtedy te wszystkie stare mury budowli i kamienic mają jeszcze większy klimat i właśnie wtedy ta kawa smakuje mi najbardziej : )

  • Dla Ciała: MODA

    Może trochę Nie-grzeczna… ale na pewno Nie-wulgarna

    „Może trochę Nie-grzeczna… ale na pewno Nie-wulgarna”, to stylizacja „z pazurem”, raczej na wieczór. Choć, kiedy zmienimy szpilki na buty sportowe, stanie się typowym „street style” – także do noszenia w ciągu dnia. Czasami bywa, że – zupełnie po ludzku – mamy na myśli właśnie to, co wyraża moja sukienka…  /a w zasadzie, po raz kolejny, jest to pożyczona od mojego męża koszulka/ Nie lubię wulgaryzmów, nawet tych anglojęzycznych ; ) ale kiedy czuję potrzebę rozładowania negatywnych emocji, zdarza mi się użyć „mocniejszych” zwrotów… Może warto wtedy nie mówić wprost, lecz wyrazić to po prostu inaczej… : )